Kredki firmy Sonax zwykle dostępne są w kolorze nadwozia, więc nie powinno być widocznej przemiany na lakierze. Przechodząc do samego procesu woskowania, to na gąbeczkę nakładamy cząstkową ilość wosku syntetycznego, następnie nakładamy ją równomiernie na całą powierzchnię. W ciągu 5 minut wszystko powinno ładnie wyschnąć, a na lakierze pojawi się niewielka mgiełka. Jest to znak, że możemy przejść do następnego etapu jakim jest usuwanie nadmiernie i nie równo rozłożonej warstwy wosku.
W tym celu na rękę zakładamy dołączoną do opakowania czyściwo z mikrofibry i likwidujemy nadmiar wosku firmy Turtle Wax. Następnie przewijamy ją na drugą stronę i polerujemy wykonując posuwiste ruchy. Już po 5 minutach powinien pojawić się efektowny diamentowy efekt. Gdyby pojawiły się smugi, powinniśmy ponownie raz przetrzeć wszystko wilgotną szmatką, a następnie jeszcze raz wykonać polerowanie mikrofibrą. widok będzie oszałamiający.
Przełomem w woskowaniu samochodu jest wypuszczenie na rynek syntetycznego wosku w płynie firmy Meguiars. W zestawie, który kupimy w jednym ze sklepów internetowych otrzymamy butelkę, w której jest 500 ml wosku, gąbkę do nałożenia wosku oraz ściereczkę z mikrofibry do polerki.
Wosk samochodowy charakteryzuje się niezwykłą wydajnością. Przy odpowiednim dawkowaniu, nawoskujemy lakier nawet 30 razy. Sam proces użycia jest niezwykle prosty. W pierwszym etapie czyścimy samochód, najlepszy jest tradycyjny szampon, a nie szampon z woskiem. Następnie warto przyjrzeć się lakierowi czy nie ma nim zadrapań, drobnych zarysowań, które usuniemy dzięki takiej nowości jak kredka na rysy.